Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin
- Wiadomości
- Odsłony: 139
Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.
Nagłe zgony w ścianach i w przodkach. Główną ich przyczyną był zawał
- Wiadomości
- Odsłony: 121
Wyższy Urząd Górniczy zbadał przyczyny zgonów naturalnych w zakładach górniczych. W latach 2021-2025 w polskim górnictwie wystąpiło łącznie 30 zgonów z przyczyn naturalnych, w tym 20 (66,6 proc.) w kopalniach węgla kamiennego.
Górnicza spółka z nowym prezesem i zarządem
- Wiadomości
- Odsłony: 125
Rada Nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej podjęła uchwały o powołaniu zarządu spółki XII kadencji. Na stanowisko prezesa powołano Bogusława Oleksego. W skład nowego zarządu weszli także: Tomasz Gawlik, Jolanta Gruszka oraz Artur Wojtków.
JSW planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z ARP
- Wiadomości
- Odsłony: 130
Jastrzębska Spółka Węglowa planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z Agencji Restrukturyzacji Przemysłu - wynika z opublikowanego we wtorek projektu uchwały walnego zgromadzenia JSW w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń na ten cel.
Pozostaje żal i smutek. A w polskim górnictwie węgla kamiennego? Jakoś tak nijak
- Wiadomości
- Odsłony: 123
Ostatnio odeszło z tego świata kilku ludzi, do których mam bardzo osobisty stosunek, choć każdy z nich był inny i dał mi się poznać w czymś innym - pisze Jacek Korski.
Z notatnika sztygara Onderki: Bez wyobraźni, czyli przebiegły behapowiec nie da sobie w kaszę dmuchać
- Wiadomości
- Odsłony: 129
Ileż to razy poruszano już temat wypadków, a ściślej ich przemycania na teren kopalni. Każdy wie, jak dokładnie bada się ich okoliczności. Pieniądze za wypadek przy pracy różnią się od zwykłego chorobowego. I są cwaniacy, co próbują wciskać kit, żeby sprzedać uraz jako wypadek przy pracy. Przebiegły behapowiec nie da sobie w kaszę dmuchać. Wiem, bo sam kiedyś byłem odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy.
Strona 3 z 491