W lipcu tego roku kopalnie sprzedały ok. 600 tys. t węgla kamiennego mniej niż w tym czasie wydobyły - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu. Niesprzedany węgiel trafił na przykopalniane zwały, gdzie w końcu lipca znajdowało się już ok. 4,5 mln t surowca.

Wydobycie wyższe od poziomu sprzedaży notowano także w poprzednich miesiącach tego roku. W marcu i kwietniu różnica wynosiła ok. 400 tys. t miesięcznie, w maju nadwyżka produkcji węgla nad wielkością jego miesięcznej sprzedaży wzrosła do ok. 1 mln t, a w czerwcu wyniosła niespełna 300 tys. t.

Jak wynika z opublikowanych w poniedziałek, 2 września, przez katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu danych dotyczących wydobycia i sprzedaży węgla w siódmym miesiącu 2019 r., polskie kopalnie wydobyły w tym czasie ok. 5,3 mln t tego surowca (w czerwcu 4,7 mln t, w maju i kwietniu po ok. 5,3 mln t), a jego miesięczna sprzedaż wyniosła w lipcu ok. 4,7 mln t (wobec 4,4 mln t w czerwcu, 4,3 mln t w maju i 4,9 mln t w kwietniu).

W marcu 2019 r. wydobycie wyniosło ponad 5,4 mln t, a wielkość sprzedaży nieznacznie przekroczyła 5 mln t. Oznacza to, że od lutego tego roku, w ciągu pięciu miesięcy, na zwałach przybyło w sumie ok. 2,5 mln t niesprzedanego węgla.

Przed rokiem, w lipcu 2018 r., wielkość wydobycia węgla przekroczyła 5,1 mln t, a wielkość sprzedaży ponad 5,2 mln t - tym samym poziom miesięcznej produkcji i sprzedaży węgla były zrównoważone. Na przykopalnianych zwałach było wówczas ponad 2,1 mln t tego surowca - przeszło dwa razy mniej niż na koniec lipca tego roku.

Jak podała ARP, w końcu lipca 2019 r. polskie kopalnie zatrudniały ok. 83,2 tys. pracowników. Na koniec czerwca było to 83,5 tys. osób.

źródło: nettg.pl

Festyn 2019