wegiel tasma galusekAnaliza cen węgla pokazuje, iż w najbliższych miesiącach powinny nastąpić ich wzrosty na rynkach europejskich - stwierdzają autorzy raportu Instytutu Staszica, argumentując, że według Międzynarodowej Agencji Energii zapotrzebowanie na węgiel na świecie nie zmiejszy się i pozostanie na stałym poziomie aż do 2023 r.

W analizie Instytutu Staszica opublikowanej w poniedziałek, 24 czerwca, oceniono także, że sytuacja na rynku węgla koksowego (typu Hard, FOB Australia) jest stabilna, a poziomy cenowe są zbliżone do wartości z II kwartału 2018 r. według danych S&P Global Platts.

Sektor energetyki i ciepłownictwa w związku z koniecznością zapewnienia dostaw energii elektrycznej i ciepła musi zagwarantować ich pewność i ciągłość. Niezwykle istotne są więc stabilne dostawy węgla i nieuleganie trendom spadkowym bądź wzrostowym na rynkach europejskich. Ceny energii elektrycznej i ciepła dla gospodarstw domowych są w Polsce uwarunkowane decyzjami Prezesa URE, dlatego długoterminowa strategia spółek musi opierać się na przewidywalnych kosztach dostaw głównych surowców energetycznych - piszą autorzy Instytutu Staszica.

W analizie przyznano, że w ostatnim roku wyraźnie uwidoczniła się zmienność cen węgla, jednak autorzy podkreślają, że jest ona charakterystyczną cechą rynku paliw. Drożenie paliw jest oczywiście niekorzystne dla spółek energetycznych i ciepłowniczych w Polsce. Ich głównym kosztem jest właśnie zakup paliw. Posiadanie długoterminowych umów na dostawy węgla pozwala na zaplanowanie kosztów i stabilizację w dostawach energii elektrycznej czy ciepła - dodają analitycy.

Trwający obecnie od ośmiu miesięcy trend spadkowy na cenach węgla energetycznego nastąpił po najwyższym od kilku poprzednich lat maksimum, przypadającym na IV kwartał 2018 r. Notowania bieżące CIF ARA według S&P Global Platts spadły od tego czasu o przeszło połowę, schodząc w ostatnim tygodniu poniżej psychologicznego poziomu 50 dol./t. Dlaczego węgiel potaniał?

Najistotniejszymi przyczynami spadków cen węgla energetycznego są: gwałtowny wzrost cen uprawnień do emisji CO2, relatywnie niskie ceny gazu ziemnego oraz wysokie stany zapasów węgla energetycznego, połączone z niskimi wolumenami obrotów głównie na rynku bieżącym - wyliczają autorzy analizy. Dwa pierwsze czynniki przyśpieszyły obserwowany w UE proces wypierania generacji energii elektrycznej w blokach węglowych przez energię wytwarzaną w instalacjach zasilanych LNG oraz z OZE.

Spadek wartości cen węgla energetycznego z poziomu ponad 100 dol./t do obecnej wartości 47 dol./t (według stanu z 17 czerwca) dotyczy cen na rynku bieżącym.

- Jednak znikoma ilość transakcji zmniejsza wiarygodność aktualnie obserwowanych poziomów cenowych. Aktualnie różnice w cenach pomiędzy kontraktami na 2020 r. a cenami na rynku bieżącym osiągnęły poziom 16 dol./t, co w pewnym sensie odzwierciedla oczekiwanie rynku, iż ceny węgla energetycznego w 2020 r. powinny wyraźnie przekroczyć 60 dol./t. Notowania terminowe na lata następne są jeszcze wyższe i oscylują wokół poziomu 70 dol./t. Ponadto liczące się na świecie ośrodki analityczne są zdania, że jakkolwiek ceny węgla energetycznego osiągnęły w 2018 r. swoje kilkuletnie maksimum, tak w perspektywie najbliższych lat należy liczyć się poziomami cenowymi, które w naszych warunkach mogą osiągnąć 70-80 dol./t - podkreślają autorzy Instytutu Staszica.

Analitycy rynku (Międzynarodowa Agencja Energii) prognozują wzrost popytu na węgiel energetyczny z aktualnych 6,5 mld t do 7,2 mld t w 2035 r., co w połączeniu z rosnącym wolumenem eksportu węgla, przekraczającym ponad 1 mld t w 2018 r., wskazują na możliwe wzrosty cen - prognozuje Instytut Staszica.

Nieco odmiennie przedstawia się sytuacja na rynku węgla koksowego.

Zapotrzebowanie na węgiel koksowy cechuje się mniejszą zmiennością od węgla energetycznego i w większej mierze zależy od rozwoju gospodarczego i inwestycji na świecie.

Aktualne poziomy notowań węgla typu Hard (FOB Australia) są zbliżone do obserwowanych w drugim kwartale 2018 r. i zarazem o kilkanaście procent niższe od ubiegłorocznych maksimów, przypadających również na czwarty kwartał. Węgiel typu Semi Soft notowany jest aktualnie o około 1/3 poniżej ubiegłorocznych szczytów, przy czym bardziej dynamiczny spadek jego notowań w dużym stopniu należy wiązać z gwałtowną przeceną węgla energetycznego, pogorszeniem perspektyw globalnego wzrostu gospodarczego (recesyjne sygnały docierające z niektórych gospodarek europejskich oraz częściowo z USA), a w szczególności z kondycji gospodarki chińskiej - piszą autorzy analizy.

Instytut Staszica to niezależny think-tank, zajmujący się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju. W gronie współpracowników znajdują się publicyści, wykładowcy akademiccy, eksperci. Prezesem Instytutu Staszica jest dr Marek Palczewski.

źródło: nettg.pl, autor: WIG, fot.: Jarosław Galusek

Festyn 2019